16 sierpnia, 2018

Oj tam ... to przecież tylko 13 200 elementów

🎔 Witajcie 🎔

Wracam powolutku do żywych. Dziękuję, że w ostatnim czasie byliście, przychodziliście i dawaliście znać o sobie.
Blog musiałam odłożyć na boczne tory, kiedy to opieka nad drugą osobą wymagała czasu z połączeniem z pracą oraz domowymi no i jeszcze remoncikami - tu chyba dopiero pod koniec roku będę mogła powiedzieć - koniec.
A więc życie prywatne nie rozpieszczało, w pracy ostatnio też "cuda" się dzieją. Wiecie - no przydałoby się mi parę dni odskoczni od wszystkim i od wszystkiego by wyciszyć myśli i podjąć decyzję. Co prawda wypowiedzenie w brutalny sposób zostało wręczone, ale chcą mnie jednak na siłę zatrzymać. Podobno szkoda takiego pracownika. No nic czas okaże.

Po krótkim ponownym przywitaniu się i rozładowaniu emocji chciałabym z Franciem pokazać Wam nie lada kolekcję, co prawda czterech, ale kolekcję pięknych pudełek puzzli od firmy: Clementoni.
Nie są to byle jakie pudełka. Ważą uwaga: 7kg!! Ale heca 😀😀.
Nie zapomnę jak przyjechało pierwsze pudełko - zapomniałam mamie powiedzieć, że będzie troszkę ważyć. To się nafuczała, jak kurier przyjechał. Pomijam że to było nic kiedy przyjechał kurier z prawie 15kg!! - bo przecież jedno to za mało. No i w końcu patrząc na maślane oczy męża i cenę kolejnego pudełka padło szybkie: ZAMAWIAJ!! Zamówiłam. Obiecaliśmy sobie, że teraz przerwa bo musimy się uporać z tymi gigantami 😀, a w przerwie i mniejszymi cudami.
No to pudełka prezentują się o tak:

1. "Band of Thunder" - James Hautman (nr 38006):
Rozmiar: 292,5 x 135 cm

2. "Sellagruppe" Dolomity (nr 38007)
Rozmiar: 292,5 x 135 cm

3. New York (nr 38009)
Rozmiar: 292,5 x 135 cm

4. Disney Orkiestra (nr 38010)
Rozmiar: 292,5 x 135 cm

Te puzzle, które ułożyliśmy możecie podziwiać na innym blogu, na który zapraszam (blog: sikorkowy-swiat-puzzli). Miałam się nie rozdrabniać, ale wyszło jak wyszło. Tutaj też od czasu do czasu coś się pojawi w podobnym stylu jak tenże post.
Jeszcze tonę w zaległościach odwiedzin oraz komentarzy, ale powolutku ruszam do przodu.

🎔 Wszystkiego dobrego 🎔
🎔 na każdy dzień 🎔
🎔 życzy 🎔
🎔 Sikoreczka 🎔

ps. I mamy dla Was mały konkurs. Zgadnijcie, które z tych pudełek właśnie układamy? Dla 3 pierwszych osób, które poprawnie odpowiedzą na pytanie w komentarzu prześlemy malutki upominek. Wyniki będą opublikowane w kolejnym poście.

09 sierpnia, 2018

Pocztówkowo #1

💛 Witajcie 💛
Dziś nadrabiam zaległości pocztówkowe. Pod ostatnim postem pocztówkowym: Basia (blog: 5porroku) oraz Morgana (blog: spacerem-przez-zycie) z szybkością błyskawicy nadesłały przecudne pocztówki. Dziewczyny jestem Wam wdzięczna, bo kolekcja rośnie ciągle w niesłychanym tempie.
Pocztówka od Basi:
Z bolącym sercem muszę przyznać, że nie znam ani jednej miejscowości, która jest wyszczególniona na mapie. Co gorzej, nie słyszałam o żadnej z nich. Basiu, dzięki Tobie teraz szukamy po mapach i szukamy zdjęć, by móc zawitać i pozwiedzać te piękne zakątki województwa małopolskiego. Owszem: Kraków, Tarnów, Nowy Sącz itd. są nam znane 😃.

Pocztówki od Morgany:


Z tych trzech pocztówek, które przysłała Morgana, znamy tylko Oświęcim. Moja noga też w tym mieście była. Pozostałe dwie miejscowości: Trzebinia - znana mi ze słyszenia. Alwernia -  po raz pierwszy spotykam się z tą miejscowością.

Dotarła jeszcze do mnie karteczka od Beatki (blog: beata-becia), którą możecie podziwiać poniżej:

💛 Miłych dni 💛
💛 ciepłych 💛
💛 a nie upalnych 💛
💛 życzy 💛
💛 Sikoreczka 💛

ps1. Wybaczcie nam zaległości pocztówkowe. Ostatnio troszkę się nam w życiu wali tu i ówdzie. Jak wyjdziemy na prostą i parę spraw ulegnie znacznej poprawie - my też się w pocztówkowaniu poprawimy. Dziękujemy za wyrozumiałość.
ps2. Też nadrobimy jak nadejdzie chwila spokoju blogi Wasze. Następny post pojawi się niebawem - nie wiem jeszcze kiedy. 
ps3. Wrócę jeszcze do kilku wycieczek zaległych i parę powtórkowych - więc nie dziwcie się, że na nich będzie pisało: titmouse-family :D
ps4. Nasz aparat obecnie jest w naprawie i czekamy na werdykt, dlatego zdjęcia są jakie są - wybaczcie za jakość.

05 sierpnia, 2018

Wymiana kartkowa LIPIEC'18 #1

🎔 Witajcie 🎔
Pora na małą odskocznię od podróży, puzzlomaniactwa i innych spraw. Pewnie się nie cieszycie? Raz w miesiącu, kiedy zrobię karteczkę według wymogów i kiedy dojdzie do mnie karteczka będzie pojawiał się malutki post odnośnie twórczości. Zabawę tą co miesiąc przeprowadza Lidzia (blog: misiowyzakatek). Po prawej stronie bloga zawsze będzie znajdował się banerek do zabawy miesiąca. Wybaczcie za chaos, ale nie wiem jak opisać wszystko tym, którzy nie znali naszego poprzedniego bloga.
Dodatkowo możecie też zobaczyć wszystkie moje karteczki, które zrobiłam klikając na górze bloga, w zakładkę: TWÓRCZOŚĆ (klik).
W miesiącu lipcu powstał taki banerek:
Każda z nas napisała na blogu u Lidzi kolor w jakim chciałaby otrzymać kartkę. Agnieszka (blog: agula-haft) lubi żółty kolor, dlatego zrobiłam dla niej kartkę w żółtym kolorze.
A tak ona powstawała krok po kroku:
1. Podstawa to złożenie kawałka papieru na pół 😀:
2. Mazakiem robię szkic słoneczka, które się uśmiecha:
3. Następnie wycinam je nożyczkami, milimetr dalej niż obrys mazakiem:
4. Szybkimi ruchami kredki zrobiłam takie sobie żółte tło:
5. Wycięte słoneczko pokolorowałam. Promyki żółtym mazakiem, a twarz słoneczka - żółtą kredką:
6. Dorobiłam napis na żółtej chmurce i przykleiłam pod słoneczko:

Jak się Wam podoba?
Moim ulubionym kolorem jest niebieski. Mariola (blog: mariolahaft) zrobiła właśnie w tym kolorze dla mnie taką oto karteczkę:

🎔 Miłych dni 🎔
🎔 życzy wszystkim 🎔
🎔 Sikoreczka 🎔

ps. Dziękuję Wam, że jesteście. Czytacie, komentujecie bloga. Dodajecie do obserwowanych. Dodaje mi to dużego kopniaka, daje dużo radości i chęci w tworzeniu i pisaniu nowych postów.
ps2. Poprzednie karteczki, które miałam okazję zrobić możecie podziwiać klikając w zakładkę: TWÓRCZOŚĆ na górze bloga lub tutaj - klik .

02 sierpnia, 2018

Park Bozeny Nemcovej& Zachód Słońca

💚 Witajcie 💚
Bardzo ciężko jest mi ruszyć cztery litery rano, by móc podziwiać wschód słońca. Troszkę szkoda, bo jest to magiczny czas. Jednak rekompensatą są cudowne zachody. Dziś zapraszam Was na taką mini-sesję pięknie zachodzącego słoneczka wykonaną w Parku Boženy Němcové w Karwinie (cz. Karviná).
Post dziś ma w sobie minimum tekstu a maksimum ujęć (ps. niech wybaczą mi osoby, które znają ten post ze starego bloga. Bloga, który zginął śmiercią tragiczną). Tak więc usiądźcie wygodnie z filiżanką kawy i popatrzcie jak pięknie słoneczko zachodzi:


























Czy któreś zdjęcie podoba się Wam szczególnie? Macie jakieś ulubione? Lubicie podziwiać zachody słońca? A może ktoś z Was jest rannym ptaszkiem i ogląda wschody słońca?

💚 Miłych i 💚
💚 ciepłych wieczorów 💚
💚 życzy 💚
💚 Sikoreczka 💚