02 października, 2018

Magnesy #5

Witajcie
Ostatnio nie mam weny jak prowadzić tegoż bloga. Jak często publikować notatki. Czasem mam wrażenie, że dwie notatki w tygodniu to za mało. Na razie wrzucane są one systematycznie w środę i w sobotę. Może jednak publikować po 3 w tygodniu? Tj. wtorki, czwartki i soboty? Spróbuję od tego miesiąca, jak to będzie wyglądało. Dzisiejsza notatka pojawia się jak widać - we wtorek, kolejna powinna wlecieć w czwartek. Zawsze rano wszystko nastawione będzie w okolicach 5:00-6:00.
Ciągle też kombinuję by prowadzić kilka blogów, ale zawsze jakoś z tego rezygnuję. Jeden a porządny. Jeden a konkretny pamiętnik. A może nie 😁😁? Hahahaha
♡♡♡ ♡♡♡ ♡♡♡
magnesach już jestem na bieżąco. Od tej pory, jeśli jakieś dostaniemy lub kupimy to pojawi się zawsze jeden ogólny zbiorczy post.
We wrześniu wpadło kilka magnesów. Pierwszy jest z Wrocławia, który przywieźliśmy podczas wycieczki:
Dwa następne przesłał nam Łukasz (blog: lukaszknopfoto) z Olszyna:

Magnesy Łukasza są o tyle wyjątkowe, bo fotografie zamieszczone na magnesach są Jego autorstwa. Sama zaś bardzo lubię bloga Łukasza przepełnionego pięknymi zdjęciami.
Kolejny magnesik dostaliśmy od Beatki (blog: beata-becia), który jest z Lublina:
Rodzice Sikoreczki też byli w terenie, w ostatnim czasie i przywieźli taki oto piękny magnesik z Bieszczad:
Za wszystkie magnesiki
bardzo bardzo bardzo
DZIĘKUJEMY!!

88 komentarzy:

  1. Ależ sie te sówki wytrzeszczyły oczy!
    Pisanie to indywidualna sprawa, nic na siłę, rób jak Ci wygodnie, czytelnicy zaakceptują Twój wybór.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jotka jesteś wspaniała! :) dziękuję.

      Usuń
  2. Moja lodówka też zapełnia się magnesami, uwielbiam je, nie wiem co takiego mają w sobie ale staram się przywieźć jako pamiątkę z miejsc, w których byłam :) Twoje są śliczne :)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Magnesik z sówkami przecudny.:) Pozdrowienia dla Was.:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudna kolekcja. Właśnie wczoraj dostałam śliczny magnez w postaci wielbłąda prosto z Hiszpanii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie magnesy mają coś w sobie :)

      Usuń
    2. Oj tak, do każdego trzeba podejść z indywidualnością :)

      Usuń
  5. Piszę wtedy, kiedy coś mnie irytuje, bulwersuje lub po prostu cieszy.
    Po co pisać o byle czym, aby tylko coś napisać?
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie racja. :) Tylko jak w głowie tyle pomysłów?
      Uściski Anna.

      Usuń
  6. Śliczne macie te magnesy. Musicie mieć chyba dużą lodówkę, aby je wszystkie pomieścić. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj mamy, lodówko - zamrażarkę :D miejsca jest sporo, ale powoli zaczyna ubywac.

      Usuń
  7. Moja mama zbiera magnesy - ma ich już na całej lodówce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My powoli też. troszkę ich jest. chyba z 50 w sumie.

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Nam także się bardzo podoba. Rodzice wiedzą co nam w duszy gra.

      Usuń
  9. Dziękuję bardzo za miłe słowa :) Piękne magnesy ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łukaszu zasłużyłeś na nie :) uściski.

      Usuń
  10. Najważniejsze aby umieszczać na blogu porządną treść i zdjęcia przykluwajace uwagę. Skupić się na jednym blogu i nie myśleć o tym ile razy chce się pisać. Blog prowadzi się z pasją a pasja sama się obroni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie coś w tym jest. Gorzej jak człowiek nie ma jednej pasji i chce pokazać kolekcję magnesów, kubeczków, pocztówek aniołków i puzzli a do tego jeszcze zaciekawić świetnym filmem, zabrać innych blogerów na wycieczkę.
      No można i walnąć jeden ogólny post jak to niektórzy robią na podsumowane, ale ja jakoś wolę inaczej.
      Dziękuję za opinie i własne przemyślenia.

      Usuń
  11. Wszystkie są piękne:))ja swojego bloga piszę kiedy mam czas i chcę się czymś podzielić z innymi:)))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reniu, świetnie. Bardzo go lubię - Twojego bloga, oczywiście ;)

      Usuń
  12. Też zbieram magnesy, niedługo zabraknie mi miejsca na lodówce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nam powoli też zaczyna brakować. Pozdrawiam.

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Bardzo nam się on podoba.

      Usuń
    2. A swoją drogą, muszę z Olsztyna sobie przywieźć, tyle lat tam spędziłam :)

      Usuń
    3. W Olsztynie nie byłam, ale dzięki dobroci blogowego kolegi - do kolekcji coś wpadło dodatkowo.

      Usuń
  14. Te z Olsztyna mają w takim razie podwójną moc :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Piszę wtedy kiedy mam coś do pokazania , ale Ty pisz kiedy chcesz ! Masz rację , blog to jest taki nasz pamiętnik :)
    Cieszę się ,że magnesów przybywa i to z różnych stron Polski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Beatko za miłe słowa i ciepły komentarz jak zawsze. Uściski dla Ciebie.

      Usuń
  16. Zdecydowanie lepiej jeden -będzie Ci o wiele łatwiej z blogowaniem ☺
    Z systematycznością też napewno się wyrobisz-Wiem to z własnego doświadczenia i trzymam za Ciebie kciuki 😘
    Magnesy piękne ,choć drugi i trzeci wyglądają bardziej jak pocztówki niż magnesy 😊
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lili masz rację że 2 i 3 tak wyglądają, dlatego są magiczne. :)
      Dziękuję za wizytę i komentarz oraz ciepłe słowo i opinię.

      Usuń
  17. O super chętnie też przyśle Ci magnes z mojego miasta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo super, napisz na e-maila, który jest w zakładce: O NAS. Pozdrawiam.

      Usuń
  18. Moja mam zbiera magnesy z każdego miejsca w którym była i ma już ogromną kolekcję :)
    Fajnie jest mieć pasje ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, warto i dobrze jest mieć pasję.

      Usuń
  19. Magnes z sowami wymiata :) ostatnio zaopatrzyłam się w taka pamiątkę ze Swinoujscia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie. Akurat tam nie byłam ani nie mam magnesu ze Świnoujścia.

      Usuń
  20. My zbieramy magnesy z naszych wspólnych podróży.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Supcio, to pewnie macie nie małą kolekcję.

      Usuń
  21. Podoba mi się taka magnesowa pasja! Każdy coś i kogoś przypomina.
    Serdeczności przesyłam:))

    OdpowiedzUsuń
  22. Odpowiedzi
    1. Potwierdzam i krzyknę za Wami - fajowskie.

      Usuń
  23. All the magnets are stunning..

    Please visit: http://from-a-girls-mind.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Wszystkie magnesiki są cudowne, z zwłaszcza ostatni- bardzo lubię sówki. <3 Byłam kiedyś na pokazie fontanny multimedialnej we Wrocławiu- piękny widok. :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Też zbieramy magnesy, ale raczej z różnych krajów, nie miast. Na lodówce ciasno... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to musicie mieć bardzo dużą kolekcję.

      Usuń
  26. Ten bieszczadzki świetny! A co do blogów, to u mnie sprawdza się wyłącznie prowadzenie jednego. Jak miałam kilka, to żaden nie był do końca dopracowany.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, dziękuję za podzielenie się opinią. Pozdrawiam.

      Usuń
  27. Edytko, rewelacyjną masz tę kolekcję.
    Buziaczki.

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękna kolekcja! Ja również lubię magnesiki i często je kupuję jako pamiątki z podróży:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja też ostatnio stwierdziłam że magnesy to fajna pamiątka a Twoja kolekcja jest przepiękna ! Zainspirowałam mnie 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję i miło mi że się podoba.

      Usuń
  30. Lubimy magnesy, mamy ich mnóstwo :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Bieszczadzki magnes najpiękniejszy.

    OdpowiedzUsuń
  32. Ten ostatni z sowami najbardziej mi się podoba :-)

    OdpowiedzUsuń
  33. Magnesy to super pamiątkami z podróży. Mam ich też spora kolekcje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pogratulowac. Przynajmniej w kuchni jest kolorowo.

      Usuń
  34. Odpowiedzi
    1. Dziękujemy. Rodzice spisali się na medal.

      Usuń
  35. Tez zawsze kupuje magnesy, juz się na lodowce nie mieszcza 🙈

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie jestem typem kolekcjonerki, za dużo potem jak dla mnie tego sprzątania i wycierania kurzu. :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, masz rację ale jakoś magnesy się u nas przyjęły :D serdeczności Iwonko.

      Usuń